Zielona herbata – warto pić!
Opublikowano 21 luty 2012 autor: administrator | Kategoria: Porady dla kobiet, Zdrowie | Komentarze (0)
Ojczyzną herbaty są Chiny – to tam została ona odkryta po raz pierwszy i od ponad pięciu tysięcy lat uprawiana jest nieprzerwanie. Dopiero po jakimś czasie ten aromatyczny napój trafił do innych narodów – najpierw do Japonii, Korei i innych krajów południowo – wschodniej Azji, a następnie na Bliski Wschód. Europejczycy po raz pierwszy zasmakować herbaty mieli okazję dopiero w połowie XVI wieku. Trafiła ona do Wenecji dzięki kontaktom handlowym z Arabami i Turkami.
Herbaty są różnorodne, mają różne smaki i aromaty, a podzielić je można na 5 dużych grup: białą, zieloną, żółtą, czerwoną i czarną. Zdecydowanie najzdrowsza, co potwierdziły wielokrotne badania, jest herbata zielona. Jest to napar niefermentowany, gdyż nie przechodzi procesu utleniania – to właśnie dlatego jego liście zachowują zielony kolor.
Dlaczego zielona herbata jest tak zdrowa? Bo zawiera teinę, olejki eteryczne, aminokwasy, witaminy: C, K i z grupy B oraz niezbędne człowiekowi składniki mineralne. Poza tym charakteryzuje się działaniem pobudzającym, pomaga regulować ciśnienie krwi, a dodatkowo ma właściwości bakteriobójcze, a nawet antyrakowe. Do plusów herbaty zielonej doliczyć należy także:
-
działanie przeciwko kamieniom w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym,
-
obniżanie ciśnienia krwi,
-
obniżanie poziomu złego cholesterolu,
-
zbawienny wpływ na układ moczowy dzięki właściwościom bakteriobójczym,
-
łagodzenie dolegliwości związane z reumatyzmem i ochronę organizmu przed jego wystąpieniem,
-
działanie chroniące przed miażdżycą.
Niedawno naukowcy z Japonii odkryli kolejny dowód na to, że zieloną herbatę pić warto. Otóż pozwala ona dłużej cieszyć się sprawnością fizyczną w podeszłym wieku. Okazało się, że osoby starsze, które regularnie wypijają kilka filiżanek zielonej herbaty, są znacznie dłużej aktywne fizycznie, niż ich rówieśnicy, którzy nie mają nawyku picia tego smacznego napoju.
Badanie wykazało, że najlepiej jest wypijać co najmniej 5 filiżanek zielonej herbaty dziennie, gdyż wówczas prawdopodobieństwo występowania niesprawności ruchowej zmniejsza się aż o 33 procent.
Niestety, jest tu też pewien haczyk. Takimi nadzwyczajnymi właściwościami rzadko może pochwalić się najtańsza zielona herbata w torebkach zakupiona w supermarkecie. Żeby ten prozdrowotny napój zachował pełnię swoich zalet i pozwolił na optymalne wykorzystanie jego uzdrawiającej mocy, konieczne jest podczas zaparzania go zachowanie i przestrzeganie kilku reguł. Bo trzeba wiedzieć, że idealne zaparzenie zielonej herbaty to nie jest taki prosty proces. W trunku tym najważniejsze są polifenole, które leczą nowotwory i zapewniają zdrowie dla serca, dlatego, aby mieć pewność, że podczas przygotowywania filiżanki aromatycznego napoju nie straci on swoich cudownych właściwości postępuj zgodnie z poniższą instrukcją:
-
Użyj jednej torebki lub jednej lub dwóch żyłeczek sypkiej herbaty na filiżankę.
-
Napełnij czajnik zimną, świeżą wodą i doprowadź do wrzenia
-
Po zagotowaniu się wody nie zalewaj nią od razu herbaty, tylko poczekaj około 3 minut aż woda nieco ostygnie.
-
Po nalaniu przestudzonej wody do filiżanki pozwól herbacie zaparzać się co najmniej przez 3 minuty.
-
Następnie usuń z filiżanki torebkę lub fusy.
- Możesz zacząć delektować się smakiem zielonej herbaty po upłynięciu kolejnych 3 minut.
