Przyspiesz spalanie tłuszczu

Mitem, niestety, jest istnienie produktów zawierających ujemne kalorie. Tylko woda nie ma wartości energetycznej, zaś z przekąsek do tej kategorii kwalifikują się ewentualnie… kostki lodu. Jest to zresztą patent często stosowany przez supermodelki: ssanie kostek lodu pozwala oszukać naszą naturalną skłonność do podjadania między posiłkami.
Istnieją jedna produkty, które wspomagają spalanie tłuszczu i przyspieszają przemianę materii, włączenie ich do diety może więc okazać się niezwykle pomocne. To ważne, ponieważ dietetycy przekonują, że skuteczne odchudzanie w 70% zależy od diety.
Jedną z lepszych przekąsek dla osób próbujących zrzucić zbędne kilogramy jest grejpfrut. Ma niespełna 50 kcal w 100 g, a do jego szczególnych właściwości zalicza się właśnie możliwość przyspieszenia metabolizmu. Dzięki temu przyspiesza on metabolizm, ułatwiając spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej oraz pomaga oczyszczać organizm z toksyn. Częstym błędem jest jednak dokładne obieranie owocu. Najlepiej jeść grejpfruty razem z białą skórką, gdyż to ona zawiera najwięcej drogocennych właściwości odżywczych.
Rodzimym owocem, który może stać się naszym sprzymierzeńcem w walce ze zbędnymi kilogramami, jest swojskie jabłko. Mieszkańcy Wysp Brytyjskich zwykli mawiać, że jedzenie jednego jabłka dziennie pozwala trzymać się z daleka od gabinetu lekarskiego. Także Polacy powinni spożywać przynajmniej jeden owoc dziennie. Jabłka zawierają bardzo dużo błonnika, witaminy C, żelaza i potasu. Są wskazane na diecie, ze względu na przyspieszanie przemiany materii oraz zawartość błonnika. Najlepiej jeść jabłka razem ze skórką, uważając jednak, by nie przesadzać z ich ilością. Jabłka zawierają sporo cukru.
Do diety odchudzającej warto włączyć także mleko. Zawiera nie tylko cenne dla naszego organizmu witaminy oraz wapń, ale pomaga w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Dzieje się tak ze względu na zawartość białka i dobrze przyswajalnego wapnia. Badania wykazały, że osoby dostarczające do swojego organizmu ok. 1000 – 1300 mg wapnia dziennie tracą na wadze dwukrotność tego, co osoby nie spożywające tego pierwiastka w takich ilościach. Orientacyjnie są to trzy szklanki mleka dziennie. Nie należy jednak przekraczać tej dawki. Mleko zawiera bowiem laktozę, czyli cukier. Należy zatem uwzględnić ten fakt w bilansie kalorycznym zaplanowanym na dany dzień. Dla najlepszego efektu warto sięgać też po mleko 2% – mleko tłuste ma bowiem zbyt dużo tłuszczów nasyconych, mleko odtłuszczone natomiast utrudnia prawidłowe przyswajanie wapnia.
Kolejnym powszechnie dostępnym produktem przyspieszającym przemianę materii są jajka. Przez długie lata znajdowały się na liście produktów koniecznych do ograniczenia, jednak powróciły do łask dzięki różnym, mniej lub bardziej popularnym dietom. Jajka zawierają bardzo dużo cennych składników odżywczych. Jest źródłem najlepiej przyswajalnego białka – zawiera go o połowę więcej niż jogurt naturalny. Białko zaś wspomaga naturalny proces odchudzania: z jednej strony są bowiem niezwykle sycące i hamują łaknienie, z drugiej zaś przyspiesza metabolizm, zwłaszcza, gdy zrezygnujemy przy tym z węglowodanów. Jajka to także lecytyna, korzystnie wpływająca na lipidową gospodarkę naszego organizmu.
Schudnąć pomogą nam również migdały. Nie chodzi tu oczywiście o migdały prażone, solone, w słodkiej polewie karmelowej lub w czekoladzie. Reguła ta dotyczy jedynie naturalnych migdałów pozbawionych dodatków, które oczywiście można samodzielnie uprażyć na suchej patelni lub w piekarniku, używając przypraw. Tak przygotowane migdały zawierają sporo kwasów tłuszczowych nienasyconych, które częstokroć są pomocne w procesie odchudzania. Badania na ten temat przeprowadzili do tej pory naukowcy amerykańscy, którzy udowodnili, że osoby, które do swojej diety włączyły 2/3 szklanki migdałów dziennie, uzyskały o ponad połowę lepsze rezultaty. Co ważne, szczególnie pomocne okazały się migdały w przypadku osób zmagających się z otyłością brzuszną.
Cennym elementem diety jest też szpinak – koszmar przedszkolnych i szkolnych stołówek. Jak się jednak okazuje, niechęć do niego mija z wiekiem. Szpinak jest jednym z najczęściej kupowanych warzyw. Szpinak zawiera sporą dawkę antyoksydantów, żelaza, wapnia, witamin z grupy B, E oraz K, a także potasu, jodu i potasu. Zawiera także kwas foliowy, a więc obowiązkowo powinien się znaleźć w diecie przyszłej mamy. Okazuje się jednak, że tylakoid – związek obecny w szpinaku – zwiększa skuteczność diety redukcyjnej o ponad 40%. Takie jego działanie wynika przede wszystkim z możliwości hamowania głodu oraz blokowania rozkładu tłuszczu w jelitach. Aby wzmocnić efekt, warto szpinak rozdrobnić lub zblendować, dlatego szczególnie polecany jest jako składnik zielonych koktajli.
Przemianę materii przyspieszają również niektóre przyprawy: zwłaszcza te o ostrym smaku. Potrafią one podkręcić metabolizm nawet o 10%. Ostre przyprawy, takie jak pieprz czy chili, warto zatem dodawać do przygotowywanych potraw, zup, sosów sałatkowych. Tak samo jak pieprz działa również imbir. Rozgrzewa, a zawarty w nim gingerol przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej zmagazynowanej głównie w partiach brzusznych i w narządach wewnętrznych naszego organizmu. Najlepszy jest świeży imbir dodany do potraw.
Skład posiłków jest ważny, pamiętac należy jednak również o tym, że podstawą skutecznego odchudzania jest właściwy bilans kaloryczny. Zachowanie ujemnego bilansu dobowego zapewnia utratę wagi, przekroczenie dziennego zapotrzebowania energetycznego sprawia, że – nawet jeśli będziemy odżywiać się produktami dozwolonymi oraz przyspieszającymi przemianę materii – nasza waga nie będzie spadać, a nawet może wzrosnąć.

Dodaj komentarz