Czy żeby być fit trzeba jeść light?

fit-1337454_1280Postanawiasz przejść na dietę i pierwsze po co sięgasz, na zakupach, to produkty oznaczone jako light? Nie daj się zwieść producentom – jedzenie light może co najwyżej odchudzić Twój portfel, ale na pewno nie Ciebie. Większość ludzi wychodzi z błędnego założenia, że skoro żywność jest oznaczona jako fit czy slim to znaczy, że jest to wersja niskokaloryczna. Nic bardziej mylnego.

TŁUSZCZ

Tłuszcz to fantastyczny nośnik smaku, a więc kiedy jego zawartość jest zerowa wówczas producent sprytnie polepsza smak takich produktów poprzez uzupełnienie go chemicznymi dodatkami. Tym samym traci witaminy, których bez tłuszczu nasz organizm nie jest w stanie przyswoić. Dodatkowo chemiczne dodatki sprawiają, że serek czy jogurt nie są już wcale takie zdrowe. Pozbawiona tłuszczu żywność traci walory smakowe dlatego też prócz chemii producenci dodają do produktów light dużo więcej cukru niż jest go w wersji standardowej. Tym samym kaloryczność drastycznie wzrasta.

CUKIER

Cukier cieszy się złą sławą, a więc aby wstawić na półkę produkt bez jego zawartości, producenci sięgają po sztuczne słodziki takie jak aspartam czy acesulfam k, które spożywane w dużych ilościach mogą przyczynić się do rozwoju nowotworów. Mniej cukru to więcej sztucznych barwników, konserwantów i emulgatorów, dzięki którym słodkie produkty pozbawione cukru zachowują pozory dobrego smaku.

SLIM, FIT I LIGHT

Nie dajmy się zwieść pięknym, kolorowym etykietom z wizerunkami chudych sylwetek. Napis slim na opakowaniu wcale nie oznacza, że produkt ma mniej kalorii, wręcz przeciwnie może się okazać bardziej kaloryczny niż jego normalny odpowiednik. Mniejsza zawartość cukru, soli czy tłuszczu zazwyczaj jest rekompensowana większą ilością innego, niekoniecznie zdrowego, składnika. Dlatego też róbcie zakupy świadomie i zawsze czytajcie etykiety.

Dodaj komentarz