Co jeść wiosną, aby nie przytyć?

horizontal-1207577_1280Wiosna to wyjątkowy okres, kiedy wszystkie owoce i warzywa są najświeższe. Wówczas plantatorzy i ogrodnicy rozpoczynają zbiory, a większość Polaków zamiast robić zakupy w supermarketach, wybiera się na pobliski targ i kupuje najpiękniejsze plony prosto od rolnika. Wówczas potrawy smakują najlepiej, są najzdrowsze i dostarczają naszemu organizmowi najwięcej składników odżywczych. To także okres, kiedy często samoistnie zrzucamy kilogramy po srogiej zimie, przygotowując się na zbliżające się do nas lato.
Maliny
Wiosną, mniej więcej w maju i czerwcu pojawiają się maliny. Słodkie, różowe owoce, które smakiem przypominają większości z nas wakacje na wsi u ukochanej babci. Z malin można zrobić sobie smaczną przekąskę, jedząc je w świeżej postaci. Warto także przygotować mus malinowy, np. do puddingu chia, lub też konfiturę i dżem własnej roboty. Będą one zdecydowanie mniej kaloryczne niż te kupione w sklepie, ale także znacznie smaczniejsze. W końcu domowe jedzenie smakuje najlepiej.
Pomidory malinowe
Są najsmaczniejsze, ponieważ wyróżniają się niesamowitą słodyczą. Najlepsze pojawiają się właśnie wiosną. Pomidory to źródło wielu witamin i minerałów. Mówi się także, że doskonale wpływają na trawienie i proces przemiany materii, co oznacza, że są pożyteczne podczas odchudzania. Z pomidorów można zrobić pyszne kanapki, sałatkę, a także pastę pomidorową. To tylko kilka propozycji do których można użyć tych wyjątkowo smacznych i pięknie czerwonych warzyw.
Jagody, borówki i jeżyny
Mają bardzo dużo witaminy C i przeciwutleniaczy, dzięki czemu świetnie wpływają na wygląd naszej sylwetki. Na dodatek są wyjątkowo smaczne, zwłaszcza jagody, które można dostać tylko o tej porze roku. Koniecznie trzeba wykorzystać ten czas i być może zrobić sobie jakieś zapasy. Wprawdzie mrożone owoce to nie jest już ten sam smak i aromat co świeże, jednak prawdziwe jagody zimą to dopiero byłby rarytas. Póki jednak mamy wiosnę, należy cieszyć się wspaniałymi owocami i zajadać ile sił i miejsca w żołądku. Mają bardzo mało kalorii, więc nie potrzeba mieć żadnych wyrzutów sumienia.
Cukinia
Wprawdzie sezon na cukinię na dobre rozpoczyna się dopiero latem, jednak już wiosną na rynkach pojawiają się pierwsze egzemplarze. To warzywo bardzo podobne strukturą do bakłażana i doskonale komponuje się z wiosennymi smakami. Z cukinii można zrobić wspaniałe placki z dodatkiem słonecznika czy pestek dyni, ale także… dżem! Pyszny, zdrowy i posiadający bardzo niewiele kalorii. W Internecie znajduje się też wiele przepisów na niskokaloryczne ciasta z cukinii z brązowym cukrem, stewią lub ksylitolem. To świetna alternatywa dla osób, które dbają o linię i mogą używać właśnie takich zamienników by nie dostarczać sobie pustych kalorii.
Truskawki
Ulubione owoce Polaków możemy kupić już na przełomie kwietnia i maja. Na początku ceny są oczywiście zawrotne, jednak z czasem, kiedy sezon powoli się wdraża, spadają i można pozwolić sobie na większe zakupy. Truskawek można jeść do woli. Nie mają praktycznie w ogóle kalorii, w większości składają się z wody. Na dodatek maleńkie pesteczki, które znajdują się na ich powierzchni doskonale wpływają na nasze trawienie. Oczyszczają jelita i niwelują zaparcia. Jedząc truskawki możemy odczuć wyraźną poprawę pracy naszego układu trawiennego, co sprawia, że będziemy czuć się lżej, wróci nam dobre samopoczucie. Pozytywne efekty będą także widoczne na wadze.
Śliwki węgierki
W Polsce śliwki węgierki je się przede wszystkim w ciastach. Aby jednak utrzymać wagę nie możemy sobie pozwolić na pyszne ciasto z bezą, jednak można je lekko zmodyfikować, ograniczając do absolutnego minimum liczbę tłuszczy i cukrów. Śliwki podobnie jak truskawki świetnie działają na nasze jelita. Można także zrobić z nich pyszny, wiosenny kompot, który będzie miał podobne właściwości co sam owoc. Jeśli lubicie natomiast mięso w połączeniu z owocami, na obiad można podać pieczeń wieprzową (koniecznie chudą) ze śliwką, lub przygotować osobny sos śliwkowy właśnie do pieczeni. Pomysłów na zastosowanie śliwki jest bardzo wiele. My po prostu powinniśmy się nią zajadać, ponieważ nigdy nie smakuje tak dobrze jak na przełomie wiosny i lata.

Dodaj komentarz